02 December 2011

Praca w toku. ( Work in progress).

Chociaż lenia mam okropnego i weny mi brakuje coś tam powstaje :)
Pozdrawiam!!! Uśmiechu zyczę!! :)

26 comments:

drutefka said...

Uwielbiam Twoje stworki!

Jagna said...

urocze :)

Tuome said...

śliczności ^^ ten konik mnie powalił, szkoda, ze takie małe zdjęcie :)

Agakakaka said...

piekne!!!!

Magda said...

Piękne rzeczy tworzysz :-)

iza said...

jesli tyle robisz jak masz lenia, to nie wiesz co to len :):):)pozdrawiam bardzo :)

visana said...

Czemu coś powstaje?Przecież to nie coś, tylko super maskotki rewelacyjne:)pozdrawiam:)

kasica53 said...

Twój leń jest niezwykle produktywny ;) Cudności, a pasiasty piesek naj!

Aga said...

cudne

Kachna said...

Jakie śliczne!!!!
Jestem oczarowana Twoimi pracami!!!
Pozdrawiam serdecznie!

Anka said...

Jak to wygląda tak, kiedy nie masz weny, to co Ty wyprawiasz kiedy ją masz ;))) Zabawki przecudne! Wszystkie maskotki bardzo mi się podobają. Pozdrawiam serdecznie :)

Nadiart said...

Jak Ty na lenia tyle robisz!! To ile masz lalek jak masz wenę!!?? Piękne te zabawki - bardzo starannie wykończone co w tych maleństwach jest bardzo ważnie!

Ewa said...

Weny brakuje? To ja się zastanawiam ile cudeniek powstaje gdy wena dopisuje...
Obłędne są Twoje Tworki :)

kasia said...

Co jeden szydełciak to piękniejszy:)Pozdrawiam serdecznie)

Madziorek said...

śliczne ;-)

dom za końcem świata said...

No, to się dopiero nazywa brak weny... ;)) Śliczne, śliczne, śliczne... Smok mnie powalił, miałabm kogo obdarować takim Cudeńkiem :). Rewelacja!

renataa25 said...

Chciałabym mieć takiego lenia:)) Jak zwykłe cudeńka stworzyłaś:)))

Nika said...

piękne wszystkie!!!!!!!!!!!!!

Karolajna said...

wszystkie cudniaste ale smok wymiata :D prawdziwy brak weny ;D

Annie said...

Zakochałam się w Twoich zabawkach... wszystkich, bez wyjątku, i z niecierpliwością zawsze czekam na nowe posty ;)
A takiego "braku weny" można Ci jedynie pozazdrościć :)

Ania said...

ten w paski, z klapniętymi uszkami po prostu rządzi!!! :)

Princess i Princesa said...

CUDOWNOSCI!!!!!!!

... said...

Chciałabym mieć tak wspaniałego lenia jak Ty :) Konik, piesek i królisia są wprost bajeczne!!! A co tam, wszystko SUPER!!!

Sebastian and Barbara said...

Hej, no to ja bym chciala tak umiec z wena i checiami :) Jako, ze ogladam twoj blog za sprawa blogspot (jestem na blogspot od krotkiego czasu) moj wlasny blog ma juz roczek. Zatem zapraszam na moje candy trekkingowe :) B

Nimfa said...

wspaniałe robisz te zabaweczki :)

Violinowo said...

Ale cudności wyczyniasz na szydełku:)