09 April 2010

Pora się obudzić....

Utknelam , gdzie , jak i dlaczego sama nie wiem ...... Tęskno mi do męża , do mojego domu, do mojego życia .... ale pora się obudzić i zerknąć na to wszystko optymistyczniej .... postaram się ....
Wydziergalam 5 slimaczków , wszystkie nazywają się Gacusie :D oto i one :





Pozdrawiam!

12 comments:

delfina said...

Ale słodkie:D

amelka said...

Śliczne te gacusie:)
Jak ty robisz te skorupki od tych ślimaczków.Pięknie i zapraszam do mnie:)))POzdrawiam!!

Bovary said...

Nie no :) Gacuś(e) słodkie ! Nawet wiem,skąd jego imię,bo oglądam ze swoimi Ogonami tę bajkę ;) Twoje Gacusie są rewelacyjne !Pozdrawiam ciepło :)

dorotaluk said...

Ależ one kochaniutkie:)

by_giraffe said...

kolejne cuda :D

pocieszna said...

ale śmieszne - takie fajne pocieszne - typowo wiosenne

mój blog :)

eve-jank said...

śliczne ślimaczki-pozdrawiam

e-Joanna said...

Ależ u Was ślimaczkowo! A jakie one rumiane :-)ach...
Trzymaj się ciepło Kochana! Za rękę trzyma Was aniołek i sprawi, że czas szybciutko zleci i szczęśliwie wrócicie do Męża i Tatusia. Myślimy o Was ciepło i pozdrawiamy gorąco!!!

Wygodna said...

Świetne są! Sympatyczne, uśmiechnięte od ucha do ucha (?).

Kasia said...

Wesołe te Twoje ślimaczki. Moge podejrzec? Na moja siostrzenice mówimy ślimok- bo wszystko robi w zwolnionym tempie :)Zrobie je takiego ślimaczka :)
Pozdrawiam

Filcudeńka said...

Cudowne te ślimaczki!

ila said...

Piękne te ślimaczki- takie wiosenne i pewnie bardziej wychowane niż te prawdziwe, bo prawdziwe to już buszują po ogrodach i zjadają co sie da:)
Ps. przypadkiem tu weszłam, ale bardzo mi się tu podoba i chyba będę częściej zaglądać, mogę??:)