18 September 2009

Teddies with love.





Oto Antos i Alicja .

10 comments:

Kropelka said...

O,Alicja,imienniczka moja ;-)
Stokrotko,jeszcze raz dziekuje za cudna niespodzianke!Dzisiaj misia siedzi sobie na monitorze i spoglada na mnie :-)Urocza jest,zreszta jak wszystkie Twoje tworki!

gulka said...

antoś jest rewelacyjny :)

ta Magda said...

ale z Antosia przystojniak. rozbraja mnie jego tułów :) świetny naprawdę

Anonymous said...

przepiekne te misiaczki az zal od nich oczu odrywac ;) mam takie pytanko moze masz schemat lub opis jak wykonac takiego misia jesli tak to wyslalabys mi go na maila bobasss18@wp.pl ?? lub zamiescilabys na swoim blogu jak to zrobic? pozdrawiam

magdaeska said...

... a Antoś ma fajoskie gaciorki :)

Edit said...

Już nie raz pisałam, że świetne są Twoje misiaczki takie radosne. życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
Zapraszam do mne po wyróżnienia a właściwie wyróżnienia, bo kilka ich na Ciebie czeka.
Pozdrawiam cieplutko.

Raj Lal said...

Ślicznota:)

dorotaluk said...

Jaki on jest kochaniutki ...i ma taki śmieszny misiowy brzuszek:)

Zapraszam do mnie po wyróżnienie:)

Anonymous said...

Twoje wytwory Marto są rewelacyjne! Czy jest możliwość zakupienia jakiegokolwiek? Pozdrawiam. Katarzyna z Haftowanki Katarzyny

Anonymous said...

Brak slow!!!! jestem oczarowana Twoimi dzielami!!!! Cudowne!!!!!
Beata - szperajaca po blogach i podziwiajaca cudze talenty!!!!!