Niebawem Hallowen w Irlandi niebywale popularne "swięto" w związku z tym z Zoską robimy rózne ozdoby na tą okolicznosc. Buszowalysmy dzis po naszym parku przed w poszukiwaniu galazek na halolinowe miotly i znalazlysmy parę obciętych galazek bukszpanu. Oczywiscie bukszpan zostal przez nas przygarnięty :) i przyozdobil stary wyslóżony wianek , wypleciony dawno, dawno temu z papierowej wikliny .
Powstal sobie takze pierwszy balwan .... kocham jesien i nie chętnie zaczynam robic "zimowe" rzeczy.... ale wiem , że sezon się zbliża i trzeba rękawy zakasać , żeby później po nocach nie dlubać ...
Pozdrawiam!


