
Bardzo lubię kwiaty tak więc od czasu do czasu kupuję sobię jakiegos. Dzis w sklepie urzekla mnie calathea zebrina ( oczywiscie w tamtym momencie nie nialam pojecia jak owe cudo się nazywa ;) ) . Ma niesamowicie piękne liscie , normalnie jakby byly z zamszu conajmniej (!!) i ten piękny odcień zieleni , ehhh jak dlamnie cudo ;D . Jak by tego bylo malo ( jak sie pozniej dowiedzialam ) ten kwiat chodzi spac !!! :D hihihi powaznie jak robi sie wieczór to zaczyna się "skórczać" , ba i jeszcze cos potrafi - jak spi to mozna uslyszeć jak liscie szumią :) . Naprawdę niesamowite !!!! Kupując go nawet nie pszypuszczalam że to taki orginalny kwiatuszek :)
Jesli ktos ma ochotę poczytać sobie więcej na temat tej grupy kwiatów to zapraszam na stronkę http://www.calathea.nl/ (jest także w języku polskim)